Translate

środa, 11 września 2013

Rozdział 3. część 1


***
MICHAŁ
Kolejny przerażający dźwięk klaksonu tym razem połączony z piskiem opon. Białe światło, z każdym uderzeniem mojego przerażonego serca, było coraz bliżej. Nie mogłem uspokoić oddechu. Czułem jakby płuca wypełniały się czymś ciężkim co powodowało, że każda próba zaczerpnięcia powietrza sprawiała ogromny ból. Każde kolejne uderzenie serca było silniejsze. Jakby chciało ono wyskoczyć i uciec jak najdalej stąd. Zimne strugi potu spływały mi po całym ciele. Nie mogłem pozbierać myśli. Moja głowa zmieniła się w wielką próżnie. Nie wiedziałem co robić. Dalej jechałem do przodu prosto w białe światło. W ostatniej chwili ściskam mocniej kierownice i przekręcam ją w prawo. Prawie ocieram się o beton ale udaje mi się uciec. Kolejny wściekły dźwięk klaksonu. Potwór odjechał.
Zatrzymuje motor, żeby się uspokoić. Zdejmuje kask i rzucam nim o ziemie. Kucam i zaciskam dłonie na karku. Co ja najlepszego wyrabiam?