Translate

czwartek, 28 marca 2013

Prolog


Nasze życie jest labiryntem. Milionem ślepych uliczek, uzbrojonych w najróżniejsze pułapki. Musimy uważać przy każdym ruch. Dokładnie rozważyć każdą decyzje. Przemyśleć każdy kolejny krok.
Czasem dostrzegamy światło, iskierkę nadziei. Zaczynamy wierzyć, że to już koniec. Zapominamy się. Robimy jeden mały nieprzemyślany krok. Wpadamy w pułapkę. Tracimy wszystko to, co do tej pory udało nam się osiągnąć. Blask znika, znów pochłania nas ciemność. Całą wędrówkę musimy zaczynać od początku.
A potem znowu popełniamy ten sam błąd. Historia zatacza koło. Bezmyślny ruch równa się przegranej. Nie możemy nic zrobić. Wolno nam tylko iść.
Czasem mamy dość, chcemy zatrzymać się i odpocząć. Zrezygnować z całej wędrówki. Wszelkie znaki nam tego zabraniają. Kiedy się zatrzymamy ciemność pochłonie nas na zawsze. Nie będzie żadnej nadziei, że jeszcze kiedykolwiek ujrzymy światło...


- Uwielbiam go.
- Uwielbiam ją.

1 komentarz: