Translate

czwartek, 28 marca 2013

Sometimes I write something. Does it mean that I'm a writer?

W mojej głowie narodziła się pewna historia. Od kilku dni ją spisuję i regularnie pokazuje moim niezastąpionym recenzentkom. Klaudii, Madzi i Sylwii, a w ostatnim czasie także Kasi, Agacie i Sysi. Chcąc ułatwić im dostęp do fragmentów tej "książki", będę je wrzucała tutaj. 
Nie mogę obiecać, że w połowie pisania z tego nie zrezygnuje. Że jednym kliknięciem myszki nie wymażę całego życia Anki i Michała. Że z ich losami nie stanie się to, co z poprzednimi bohaterami. Ale mogę zapewnić, że będę się starała robić wszystko aby tak się nie stało.
Dziękując dziewczynom za cierpliwość. Znoszenie wybuchów paniki, entuzjazmu, czy histerii, które się już pojawiły ale i tych które zdarzą się w przyszłości. Umieszczę, a przynajmniej postaram się, wpleść je do tej historii. Będzie to drobny szczegół lub cała postać. 
Agata i Sysia zostały już tu umieszczone. Ciekawe czy będą potrafiły się odnaleźć?


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz